EBP cz.2

…Tak więc oddział był już gotowy do ataku. Morill podał dokładne dane otworzenia portalu. Po 2 godzinach marszu dotarli na miejsce. Portal – tak jak Morill powiedział – otworzył się. Arceus nie spodziewał się takiej siły szczególnie ze strony wrogiego generała i ,,pomagiera” Doxona, Salghiego który okazał się być równy Mewtwo. Wróg miał przewagę liczebną oraz przewyższał ich siłą. Bitwa trwała niecałe 30 minut a oddział Arceusa poniósł porażkę. W tym samym czasie Morill zaczął tracić siły oraz zdolność przewidywania przyszłości. Salghi otruł Morilla. Wracając do Arceusa; wycofawszy się uratował większość swych towarzyszy ale straty i tak były duże. Arceus wrócił do Morilla. Okazuje się że przed śmiercią Morill powiedział Arceusowi te słowa:,,Jest jeszcze nadzieja Arceusie. Około 600 lat temu żył pewien czarownik który zwał się ,,Argo”. Mieszkał w środku góry Heng Shan. Tak bardzo ciekawiły go pokemony że postanowił wymyślić miksturę pozwalającą na przemianę tymczasową w pokemona. Jednak skutki były zupełnie inne. Wypijając miksturę stał się pół pokemonem, pół człowiekiem. Jego moc wzrosła pięciokrotnie, a ten kto zajrzał mu w oczy, widział swoje najgłębsze lęki. Idź do góry Heng Shan i przekonaj go aby ci pomógł jest to jedyna szansa…..”.W tej chwili Morill zginął. Arceus bez zastanowienia wyruszył pod górę Heng Shan. Na szczęście pod górą była tylko jedna jaskinia. Arceus wszedł do niej i zobaczył krąg utworzony z rubinów, szafirów i innych drogocennych kamieni szlachetnych. Po rozejrzeniu się, Arceus usłyszał kroki zmierzające w jego stronę. Nadszedł Argo. Miał maskę białego kota z czerwonymi paskami oraz czarnymi ślepiami. Jego kolor skóry był jakby w kolorze złotego i czarnego, resztę miał okrytą czarnym płaszczem. Argo zapytał się:,,Po co tutaj przyszedłeś?” Arceus odpowiedział:,, Musisz nam pomóc w pokonaniu Doxona i jego armii, bez ciebie nie mamy szans.” Argo odpowiedział: ,, Czemu miałbym wam niby pomóc to nie moja wojna lecz wasza” Arceus odp.:,,Jeżeli nie pomożesz to sam upadniesz, a cały świat pogrąży się w mroku i chaosie.” Argo zaczął się zastanawiać. Po krótkim czasie postanowił pomóc Arceusowi w pokonaniu Doxona. Obaj udali się do dużej kryjówki gdzie znajdowały się inne pokemony Arceusa. Dalsza część już niedługo (Bo spać mi się chce).

EBP cz.2
Oceń ten tekst

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Dodaj do ulubionych permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *